Psy w kosmosie

Psy w kosmosie


Zwierzęta są wspaniałe. Kochane, wierne, emocjonalne i zawsze wesołe. Ale kto z nas nie ma czasem dosyć spacerów, zwłaszcza kiedy na zewnątrz -30 stopni Celsjusza? Kto wolałby po szkole obejrzeć telewizję, zamiast zmieniać chomikowi trociny? Kto choć raz nawet z powodu rośliny nie był wściekły lub zawiedziony, kiedy, mimo podlewania, ta postanowiła po prostu zwiędnąć? Wtedy jedyne, na co ma się ochotę, to wykopać zeschniętego rododendrona w kosmos.
Ale historia, która wydarzyła się 55 lat temu, spowodowana była zupełnie innymi pobudkami.
19 sierpnia 1960 roku w kosmos wystrzelono dwa psy, Biełkę i Striełkę – mieszańce. Oprócz psów w kosmos poleciał także szary królik, 42 myszy, 2 szczury, muchy i kilka roślin.
Misją radzieckiego statku kosmicznego Korabl-Sputnik2 było zbadanie, jaki wpływ na organizmy żywe ma przestrzeń pozaziemska. Rosjanie chcieli również sprawdzić działanie systemu radiowego, odpowiadającego za łączność oraz system, który miał na celu podtrzymać życie w tych nietypowych warunkach. Celem był również pomiar czynników, które mogły wpływać na zachowania ludzi podczas lotu.
Kapsuły z psami wylądowały bezpiecznie za pomocą spadochronów na Ziemi. Wszystkie zwierzęta przeżyły wyprawę.
Lądownik na wszelki wypadek zaopatrzono w instrukcję obsługi informującą szczęśliwego znalazcę, co dalej z nim zrobić. Gdyby kapsuła wylądowała poza przewidzianym obszarem – a tak zdarzało się już wcześniej – upraszało się o natychmiastowy kontakt z miejscowymi władzami, nie otwieranie i nie ruszanie kapsuły, a co najwyżej ustawienie jej w pozycji prostej.
Jestem pewna, że po ostatniej fali upałów w Polsce i akcjach związanych z pomocą psom pozostawionym w rowach, porzuconym przez właścicieli z powodu wyjazdów na urlopy, wielu z nas z dobroci serca bez wahania wybiłoby szybę kapsuły, wyciągnęło ze środka i przygarnęło biednego, porzuconego psiaka, biegnąc do najbliższego weterynarza po kroplówkę, złorzecząc jeszcze na „tych Ruskich, którzy na urlop wyjechali i wyrzucili biednego pieska w kosmos”.          W końcu już mało kto zna język rosyjski. Może jednak warto się uczyć nie tylko angielskiego i chińskiego.

19.08 zdjecie

źródło zdjęcia: http://airandspace.si.edu, https://upload.wikimedia.org