Buddyjski morderca

Buddyjski morderca


25 września 1959 roku miało miejsce wydarzenie dokonane przez osobę z pozoru zupełnie nie pasującą do takiej roli. W końcu trudno sobie wyobrazić mnicha z zapędami do morderstwa – wszak medytacje i kontakt z duchami prowadzą raczej do chęci zabijania miłością.

Był na świecie pewien mnich buddyjski, który poza siłą umysłu postanowił też uzyć siły broni palnej. Talduwe Somarama 25 września odwiedził premiera Cejlonu, Solomona Westa Ridgewaya Dias Bandaranaike, w jego prywatnej rezydencji w Kolombo. Somarama, jako że był osobą duchowną, nie musiał być przeszukany ze względów bezpieczeństwa. Niestety był to błąd ze strony ochrony szefa rządu. Podczas tradycyjnego powitania mnich wyciągnął ze swoich szat rewolwer i strzelił w kierunku premiera składającego mu należny pokłon. Postrzelonego polityka przewieziono do szpitala, jednak pomimo sześciogodzinnej operacji przeprowadzonej przez najbardziej wykwalifikowanych w Cejlonie chirurgów, nie udało mu się wyjść z tego cało. Następnego dnia zmarł.

Talduwe Somarama został powieszony 7 lipca 1962 roku. Dwa tygodnie przed śmiercią oddał szaty buddyjskie, a dwa dni przed powieszeniem został ochrzczony przez anglikańskiego duchownego. Spekuluje się jednak, że zmiana religii nie była wyborem Somaramy, a całe przedstawienie zostało zorganizowane przez władze. W innym przypadku informacje o powieszeniu buddyjskiego mnicha, który zamordował własnego premiera, mógłby krajowi przynieść wstyd.

 

3117120729_39ae037f39_b

 

foto: https://pixabay.com/, https://www.flickr.com