Destrukcyjny wpływ selfie


To udowodnione! Trend, który ma obecnie we władaniu cały internet i wszystkich jego użytkowników, może mieć zgubny wpływ na człowieka.

Selfie są wszędzie. To chwilowo ostatnia mutacja społecznościowej rzeczywistości upraszczającej przekazywane treści. Wiadomo nie od dziś, że „obraz to tysiąc słów”, jednak nikt nie spodziewał się, że opieranie kultury wyłącznie na obrazkach i zdjęciach wyniesie ją na wyższy poziom.

Instagramy, Pinteresty i Snapchaty są wszędzie. Niedawno użytkownicy pierwszego z serwisów stali się nawet jednym z jurorów w amerykańskiej edycji programu kulinarnego. Obrazkowy przekaz przechwycił nawet zmysł smaku, powonienia i kucharskiego wyczucia. Wystarczyło, żeby jedzenie dobrze wyglądało na talerzu i zbierało tym samym lajki.

Naukowcy z uniersytetu na Florydzie stwierdzili niedawno, że nadużywanie selfie może mieć wymierny wpływ na ludzi. Wśród przebadanych osób ci, którzy odczuwali satysfakcję z własnego wyglądu, byli bardziej skłonni do robienia sobie zdjęć i umieszczania ich online. To z kolei rodziło więcej okazji do konfliktów z partnerem. Komentarze innych użytkowników wywoływały zazdrość, spory w parach podkopywały stabilność samych związków.

Wynikowość była dość prosta – im bardziej ktoś siebie lubił, tym więcej chciał chwalić się sobą innym. Zdjęcia powstały także w sytuacjach i pozach nie zawsze tego wymagających, dlatego druga osoba w takim związku czuła się coraz bardziej zagrożona o swoją pozycję. Prowadziło to do nadmiernego śledzenia społecznościowej aktywności i wywoływania kłótni. Oczywiście nie ma bezpośrednich dowodów na to, że po zamieszczeniu przykładowo piętnastego zdjęcia związek może stanąć na krawędzi, jednak samo zjawisko przenoszenia aktywności z codziennego życia do wirtualnych relacji może być określone jako chorobliwe.

Stwierdzono także, że selfie chętniej zamieszczają w sieci osoby ze skłonnościami do narcyzmu. Dzielą się zresztą nie tylko swoimi zdjęciami, ale i tym, co robią w obiektywnie nudnych sytuacjach. Ta cecha umysłu przekłada się niestety na budowanie międzyludzkich relacji na niższym niż normalnie poziomie, dlatego w tym przypadku także potwierdza się negatywne nacechowanie korzystania z autoportretów. Warto się zastanowić nad tym zjawiskiem, jeżeli będziecie chcieli opublikować kolejne z serii swoich selfie. Może te poprzednie w zupełności wystarczą?

foto: flickr.com


Obserwuj Aleksandra Galewska-Tomańska:

Z wykształcenia muzyk, pedagog i pedagog specjalny. Zainteresowana tym, co dzieje się na świecie, doszukuje się zależności w zachowaniach międzyludzkich i bieżących wydarzeniach społecznych.