Idealna sukienka

Idealna sukienka


Prawie każdy z nas codziennie z mniejszym lub większym zainteresowaniem śledzi prognozę pogody (chyba, że posiadasz aplikację COAT? link ). W końcu dobrze jest wiedzieć czy jutro spadnie śnieg, czy jednak możemy spodziewać się afrykańskich upałów. Obecnie klimat tak szybko się zmienia, że nie zdziwiłabym się, gdyby pogodynka zapowiedziała po tygodniu mrozów powrót temperatur wprost z obszarów subtropikalnych, gdzie najniższa temperatura w ciągu roku wynosi +10 °C.
Ale czy zastanawiacie się czasem nad losem samej pogodynki? Oczywiście nie mam na myśli jej statusu materialnego, problemów rodzinnych ani tego, w jaki sposób spędza czas wolny. Mam na myśli konkretną sprawę – ubiór. Zauważcie, że prezenterki pogody codziennie ubrane są w inny strój. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że osoby z telewizji są atrakcyjne, zawsze dobrze ubrane i pięknie pomalowane. Ale nie zdajemy sobie często sprawy z tego, że żeby dobrze wyglądać, trzeba się postarać. Prezenterka pogody ma pewne ograniczenia, które wpływają na wybór takiego, a nie innego stroju. I tak – nie może ubierać nic w drobne wzorki, kwiatki, paski, musi unikać także koloru zielonego i białego. Wszystko ze względu na tak zwany green box, czyli zieloną płachtę, na tle której występuje. Zielone tło zastępowane jest mapami, dzięki czemu na swoim telewizyjnym ekranie widzimy zmieniające się prądy powietrzne, temperatury i pory dnia, sunące po Polsce chmurki i znikające słoneczka.
Wniosek jest prosty – jeśli pogodynka ubierze się na zielono, zniknie. Zamieni się w mapę Polski, a widoczna zostanie tylko głowa. Zobaczcie sami.



Życie prezenterów nie jest jak widać proste. Większość z nas może ubrać się rano jak chce i iść do pracy nie zastanawiając się zbyt długo nad tym, czego włożyć nie można.
Z takich na pozór prozaicznych powodów powstają na Facebooku zamknięte grupy dyskusyjne, gdzie określone społeczności mogą dzielić się doświadczeniami i radami. I taką właśnie grupę tworzą także osoby codziennie informujące widzów o pogodzie na całym świecie. Jedna z pań na wallu zamieściła link do sukienki w sklepie internetowym Amazon. Poleciła ją ze względu na fason, długość rękawów, kolor i przede wszystkim cenę. Sukienka kosztuje obecnie 23$, jest dostępna w siedmiu kolorach i w pięciu rozmiarach. Pamiętajmy, że cena odgrywa tu znaczącą rolę, ponieważ bardzo często panie muszą kupować kreacje za własne pieniądze (nie mający tej świadomości telewidzowie czasem potrafią mieć pretensje o to, że dany strój pojawia się zbyt często).
Efekt? Świat obiegł kolaż złożony ze zdjęć kobiet w dokładnie tej samej sukience. Prezenterkom spodobała się propozycja, postanowiły zaopatrzyć się w kreację i pójść w niej do pracy.
Wszystkie panie dostrzegły fakt, że kreacja leży świetnie na każdej figurze, a do tego cena jest tak atrakcyjna, że kupując po jednej z każdego koloru zapłacą mniej niż za jedną typową telewizyjną suknię.
Oczywiście nie zapominając o tym, że tą zieloną zostawiamy na prywatne przyjęcia.

sukienki kolaż