Ile warte są wirtualne przyjaźnie?

Ile warte są wirtualne przyjaźnie?

opublikowane w Najnowsze Wpisy, Psychologia | 0

Wszyscy jesteśmy istotami społecznymi. Bez względu na to, czy przeważa w nas dusza towarzystwa, czy raczej samotnik, potrzebujemy innych ludzi do zdrowego funkcjonowania. Zwłaszcza tej garstki osób, z którymi łączną nas najbliższe więzi.

Okazuje się, że w dobie Facebooka możemy mieć ok 5000 znajomych. Tyle przynajmniej wynosi maksymalna liczba kontaktów na profilu. Jednak jak to się przekłada na realne życie? Jak pokazują badania jesteśmy w stanie poradzić sobie z relacjami z „jedynie” ok 150 osobami i taki właśnie jest nasz przeciętny rozmiar sieci społecznych. Liczba 150 określana jako liczba Dunbara wskazuje na szereg warstw znajomości, z czego najbardziej wewnętrzna warstwa obejmuje ok 5 bliskich nam osób. Jak się okazuje to właśnie z ok 5 osobami człowiek jest w stanie utrzymywać głębokie, emocjonalne, wzajemne relacje. Kolejna warstwa to 15 najlepszych znajomych, następnie 50 dobrych znajomych, aż wreszcie 150 znajomych. Oczywiście istnieją jeszcze dalsze kręgi- 1500 osób, które znamy z imienia, jednak nie utrzymujemy z nimi relacji koleżeńskich. Każda z warstw różni się intensywnością i jakością relacji. Dlaczego nasz najbliższy krąg obejmuje tak niewiele osób? Zdaniem psychologów, by utrzymać przyjaźń, konieczny jest częsty (przynajmniej raz w tygodniu) kontakt z przyjacielem. Z racji tego, że ograniczony jest czas jakim dysponujemy, musimy wybierać komu chcemy go poświęcić. Nawet analiza Facebooka, która objęła milion użytkowników, pokazała, że choć niektórzy posiadają bardzo dużą liczbę znajomych na profilu (ponad 1000) to i tak bliskie wirtualne relacje (rozmowy prywatne, komentarze na profilu) obejmują takie same kręgi znajomości jak w świecie rzeczywistym, czyli 15-20-50 osób. Co więcej relacjom tym odpowiada dokładnie taka sama częstotliwość kontaktów wirtualnych jak w świecie realnym.

Jaki z tego wniosek? Wirtualny świat daje tylko iluzję posiadania wielu przyjaciół, w rzeczywistości jesteśmy ograniczeni przez nasz umysł do posiadania znacznie mniejszej ich ilości. Ze względu na obciążenie emocjonalne jakie niesie za sobą każda relacja, jesteśmy w stanie utrzymać ich niewielką ilość. Jednak, czy taki kontakt- oparty na bezpośrednich, bliskich interakcjach, nie daje dużo większej satysfakcji niż pochwalenie się tysiącem „przyjaciół” na Facebooku?

foto: www.dobreprogramy.pl