Jeden chłop to nie to, co trzy… panie

Jeden chłop to nie to, co trzy… panie

opublikowane w Najnowsze Wpisy, Regionalia | 0

Trzy przyjaciółki (Kinga, Urszula i Alicja) od czasu ich wspólnego studiowania, spotkały się u jednej z nich – Alicji – na Gochach w Borowym Młynie.
Część spędzonego tu czasu poświęciły na zwiedzanie miejsc tutejszej, utrwalonej w różnorodnych formach patriotycznej historii.
Oczywiście były w Strażnicy Pamięci i Patriotyzmu im. Bohaterskich Gochów, przy Grobie Saperów, Grobie Nieznanych Żołnierzy oraz (co przedstawiają załączone zdjęcia) Strażnicę Pamięci Straży Granicznej – miejsce po jej byłej placówce Kiełpin Szosa. Były także w ostępach leśnych Starego Mostu i tam podziwiały dwie dwustoletnie sosny im. Marcina i Kornela. Jedną z nich (Kornela) otoczyły swoimi ramion tanecznych kręgiem, czego indywidualnie nie dałem rady sam zrobić.

Stąd tytuł tej notatki oparty na tych dwóch obrazkach, na których chłop (ja) nie mógł, a 3 dziewczyny dały radę otoczyć swymi ramionami to drzewo.

Oto relacja z tego wydarzenia.

drzewo marcin

panZbigniew Talewski, jak zwykle zasępiony. Tym razem z powodu, iż nie dałem rady
długością swych ramion objąć drzewa.

3 panie

I trzy Panie