Otyli mężczyźni „dają radę” dłużej

Otyli mężczyźni „dają radę” dłużej

 

Kolejne odkrycia naukowców na temat tłuszczu

Jak tam Wasze postanowienia w sprawie odchudzania. Udaje wam się wytrwać w dietach i ćwiczeniach? Trzymam kciuki! A w międzyczasie kilka mitów, które obalają naukowcy

Otyli muszą jeść więcej niż Ci szczupli.

No i okazuje się to prawdą. Nie ma co oczywiście przywiązywać to tego zbyt dużej wagi, jeśli chciałoby się kilka kilo zrzucić, choć prawdą jest to, co „mówią na mieście”. Osoby grubsze posiadają większe narządy i generalnie większą liczbę komórek w swoim ciele, co jest logiczne. Każda komórka potrzebuje energii to prawidłowej pracy, zatem więcej komórek potrzebować będzie więcej pożywienia.

Na dobrą sprawę wniosek ten można użyć na swoją korzyść – osoba otyła, która chce schudnąć prędzej straci nadliczbowe kilogramy niż osoba, która nie musi chudnąć, ale chce wyglądać atrakcyjniej. I to tylko dzięki spożywaniu mniejszej ilości kalorii.

Osoby o figurze „gruszki” jednak nie są zdrowsze od tych o figurze „jabłka”

Uważało się, że tłuszcz gromadzący się w środkowej partii ciała jest groźniejszy dla zdrowia aniżeli ten składowany w okolicach miejsca do siedzenia. Nie, nie, nie na krześle, na pupie! Mówiono, że tłuszcz w okolicach brzucha może wiązać się z prawdopodobieństwem wystąpienia chorób serca i cukrzycy z powodu związków chemicznych, które tłuszczowy balast wydziela w tym miejscu. Jednak naukowcy dziś biją się w pierś i przyznają, że poduszeczka gromadząca się tam, gdzie nasz wzrok na co dzień nie sięga, wcale nie jest mniej szkodliwa. 

Większość kobiet uważa, że kształt ich ciała posiada proporcje, które można by zawrzeć w kształcie klepsydry.

Bezlitośni naukowcy niestety prosto w twarz mówią, żebyśmy się sobie lepiej przyjrzały, bo ich maszyny nie kłamią. Po przepadaniu 240 brytyjskich kobiet okazało się, że ciałem w kształcie klepsydry może cieszyć się jedynie… 13% badanych. Przeważająca większość, bo aż 63% posiada kształt prostokąta, co oznacza, że wielkość biustu, talii oraz bioder jest bardzo zbliżona. Figura zmienia się także z wiekiem – wśród kobiet w wieku powyżej 56 lat aż 80% mogło poszczycić się figurą prostokątną. Możemy pocieszać się tym, że w końcu jest to typ ciała prezentowany na wybiegach, prawda?

Otyli mężczyźni.  Męskie piersi nie są nagromadzonym tłuszczem, idącym w parze z powiększającym się brzuchem i innymi partiami ciała.

Okazuje się, że w dużej liczbie przypadków piersi u mężczyzn rosną z powodu żeńskich hormonów – estrogenów, w produkcji których nieodzownym pomocnikiem jest właśnie tłuszcz.

Otyli mężczyźni „dają radę” dłużej 

Tureccy naukowcy po przebadaniu 200 mężczyzn doszli do wniosku, że ci z wyższym BMI i widocznymi brzuchami wytrzymywali średnio 7,3 minuty dłużej w łóżku. Z kolei chudsi dawali radę jedynie przez 2 minuty i z większym prawdopodobieństwem przytrafiała im się wcześniejsza ejakulacja. Powodem mógł być niższy poziom testosteronu, który często idzie w parze z nadwagą. Niestety otyłość może także wywoływać negatywne konsekwencje w łóżku, jak np. dysfunkcje erekcji.

 

esklep02

Czytaj także: JULIA DYBOWSKA, DIETA POLSKIEJ ŻYWEJ BARBIE

foto: flickr.com