Krzesło o morderczych instynktach

Krzesło o morderczych instynktach


Jeżeli myśleliście, że zabawki dla osób o sadystycznych skłonnościach albo samochody mordujące ludzi to jedynie wymysł rodem z horrorów, z pewnością zmienicie zdanie po tej historii.

Prawdziwy horror na żywo zafundował swoim klientom pewien producent mebli z Australii. Firma o niezwykle w tym przypadku mylącej nazwie „Fantastic Furniture” wypuściła na rynek krzesło, które obcina swoim właścicielom palce.
Australijskimi krzesłami rządzi przypadek. Wystarczy się lekko bujnąć i ciach! 100 tysięcy egzemplarzy krzeseł rozpoczęto właśnie wycofywać ze sklepów i z domów zaniepokojonych nabywców.
Pierwszy raz krwiożercze zapędy mebla dały o sobie znać w kwietniu. Ofiarą stał się mieszkaniec Sydney, Mark Bulman, który stracił środkowy palec lewej stopy. Krzeszło przeszło następnie z powodzeniem wszelkie testy, jednak pan Mark nie jest zadowolony z tego, że jedna chwila pozbawiła go części ciała. Przyznaje, że wciąż uczy się poruszać na 9 palcach. Drugi po nim „pod krzesło” wpadł Trae McGovern, jedenastolatek ze Złotego Wybrzeża, miasta Gold Coast uchodzącego za raj dla surferów. W październiku musiał pożegnać się z fragmentem jednego palca u nogi i, gdy zechce w przyszłości ślizgać sie po falach, z pewnością będzie musiał na nowo uczyć się łapania równowagi.
Konkurencja ma w ofercie podobne modele krzeseł, ale nietypowo tragiczne wypadki przydarzały się jedynie modelowi Worx od firmy Fantastic. Sprzęt kosztuje 39 dolarów. Krajowa komisja ds. konkurencji i konsumentów nakazała wycofanie krzeseł ze sprzedaży. Jeżeli wybieracie się do Australii, lepiej uważajcie gdzie i jak siadacie. Kraj, który do tej pory uchodził za niebezpieczny ze względu na wszechobecne gatunki robaków, pająków i gadów wpełzających notorycznie do butów, tym razem także może stanowić zagrożenie z powodu krzeseł.
foto: https://au.news.yahoo.com