Ludzie, którzy pamiętają wszystko

Ludzie, którzy pamiętają wszystko

opublikowane w Najnowsze Wpisy, Psychologia | 0

Czy zastanawialiście się kiedyś co by było, gdybyśmy pamiętali ze szczegółami każdy dzień naszego życia? Czy nie byłoby to wspaniałe –  wspomnienia, które nigdy nie bledną? A co ze złymi wspomnieniami? Czy wówczas to dar, czy przekleństwo?

Pewnie każdy z Was słyszał o pojęciu pamięci doskonałej. To niezwykle rzadkie zjawisko. Osoby obdarzone tą umiejętnością potrafią na przykład po jednym usłyszeniu powtórzyć ciąg dziesięciu tysięcy cyfr od początku do końca i z powrotem. Mogą też posiadać doskonałą pamięć fotograficzną, dzięki której zapamiętują wszystko co widzą. Przykładem takiej pamięci jest Stephen Wiltshire, który po 20-minutowym locie helikopterem nad Rzymem potrafił odtworzyć całe miasto z każdym najmniejszym szczegółem (rysował je z pamięci na 5 metrowym papierze). Innym znanym przykładem pamięci doskonałej jest zdolność zapamiętywania dźwięków. Odznaczał się nią np. Mozart, który zapamiętał „Miserere” Gregorio Allegri po jednym wysłuchaniu podczas mszy w kaplicy sykstyńskiej.

To wszystko przykłady tzw. pamięci ejdetycznej, czyli zdolności odtwarzania z ogromną dokładnością obrazów czy dźwięków. Jednak czy słyszeliście kiedyś o doskonałej pamięci autobiograficznej?

Na świecie istnieje 6 osób, które pamiętają prawie każdy dzień swojego życia. To niezwykłe zjawisko zwane hipermnezją to zdolność nieograniczonego odtwarzania śladów przeżyć psychicznych. Może pojawiać się podczas hipnozy lub przeżyć z pogranicza śmierci, jednak w sześciu przypadkach wystąpiła u osób świadomych. Jedną z takich osób jest Jill Price.

Gdybyśmy chcieli opowiedzieć historię swojego życia, pewnie składałaby się ona z kluczowych wydarzeń. Nie jesteśmy w stanie pamiętać wszystkiego. Często szczęśliwe chwile zapisujemy, robimy zdjęcia, kupujemy pamiątki – wszystko po to, by w przyszłości móc je odtworzyć. Ciężkie przeżycia z czasem zapominamy, a jeśli nie, to na pewno czas prędzej czy później i tak zrobi swoje – zepchnie je w podświadomość i sprawi, że przestaną być dla nas bolesne. A co, jeśli byłoby to niemożliwe? Gdybyśmy każdego dnia, z taką samą siłą pamiętali przykre doświadczenia?

Jak się okazuje jest ogromna różnica między zwykłym pamiętaniem wydarzeń, a niemożnością zapominania, na co cierpi Jill Price. „Cały czas w mojej głowie przesuwają się wydarzenia z całego życia. Tak jakbym miała dwa ekrany, na których puszczane są różne filmy. Dziś jest 22. rocznica ślubu księcia Andrzeja i Sarah Ferguson. Wtedy też była środa. Mój przyjaciel miał urodziny. I dostał mnóstwo balonów. Był rok 1968. Tego dnia pojechałam też zobaczyć się ze znajomym, który pracował w Hard Rock Cafe”.- mówi Jill.  Jill odtwarza wydarzenia dokładnie tak, jakimi są – nie jest w stanie koloryzować ani ich zmieniać. Fakt, że w hipermnezji nie chodzi jedynie o samą pamięć wydarzeń, ale o stale silne emocje im towarzyszące powoduje, że Jill nieustannie cierpi. Dla niej wszystko jest teraźniejszością. Trudne życiowe momenty, upokarzająca walka z otyłością, problemy w szkole, wyrzuty sumienia, wstyd oraz najbardziej traumatyczne wspomnienie z życia Jill – śmierć jej męża – wszystko to czuje z taką samą intensywnością jak kiedyś.

Z punktu widzenia neurobiologicznego wspomnienia są zachowanym wzorcem połączeń między komórkami nerwowymi w mózgu. Powstają dzięki aktywacji synaps w sieci neuronów. Im częściej dane wspomnienie jest później przywoływane, tym bardziej prawdopodobne, że pomiędzy komórkami nerwowymi stworzone zostaną trwałe połączenia – a reminiscencja trafi do pamięci długotrwałej. Teoretycznie możliwe jest istnienie tak wielu połączeń, że liczba zachowanych trwale wspomnień staje się niemal nieograniczona. Dlaczego więc zapominamy?  Bo gdybyśmy pamiętali każde zdarzenie z naszego życia, nasze mózgi byłyby przeciążone i pracowałyby dużo wolniej – wyjaśnia doktor McGaugh. Zapominanie jest niezbędnym warunkiem sprawnego funkcjonowania pamięci. Wyjątkiem jest sześć osób na świecie. Naukowy nie wiedzą jak wyjaśnić ten fenomen, a sama Jill ma nadzieję, że może dzięki niej dokona się postęp w badaniach nad ludzką pamięcią.

Foto: naukawpolsce.pap.pl