Modele ubrań, które pasują do każdej sylwetki

opublikowane w Moda z Kapelusza | 0

Każda z nas zapewne znalazła się w tej nieprzyjemnej sytuacji: ubranie, które w sklepie na wieszaku wydaje się wprost stworzone dla nas, po założeniu okazuje się totalną klapą. Coś odstaje, marszczy się dziwnie, wyglądamy jak ciężarne albo magicznie „wyrasta” nam wielka pupa. Dobieranie ubrania do swojej sylwetki to dla wielu osób nadal spory problem. Można się z nim uporać, poznając słabe i mocne strony swej figury i fasony, które najlepiej do niej pasują. O ile na co dzień możemy nosić to, w czym nam wygodnie, to czasem są okazje, kiedy trzeba na równi z komfortem, albo nawet ponad nim postawić elegancję.

Najczęściej wtedy decydujemy się na sukienkę. Największy problem z doborem odpowiedniej kreacji mają osoby z nadwagą. Odnalezienie w rozmiarze XXXL sukienki, która po prostu nam się podoba nie zawsze jest dobrym pomysłem:

15831984556_fc2a793762_o

Na szczęście są fasony, które zamaskują nieco wystające tu i tam krągłości, także te związane ze stanem błogosławionym. Pierwszym z nich jest szmizjerka – sukienka powstała jako modyfikacja męskiej koszuli. Luźna, przewiązana paskiem lub sznurkiem w talii, potrafi ukryć niedoskonałości i wydobyć atuty nie tylko pulchnych sylwetek. Szczupłe dziewczyny także będą w niej wyglądać świetnie.

hmprod

Drugi fason, który jest polecany osobom przy tuszy, to sukienka typu „dzwon”. Często występująca w rozmiarze one size, wygląda dobrze praktycznie na każdej figurze. Pod taką osłoną bez problemu skryjemy nawet spory ciążowy brzuszek, uda się także zamaskować zbędne kilogramy. Co ciekawe, u osób szczupłych i długonogich taka sukienka optycznie jeszcze bardziej wydłuży nogi i uwydatni drobną budowę ciała. Zawsze jednak pozostanie to fason dla odważnych, z powodu trudnego do określenia kształtu i rozmiaru.
ON718-90X-001

Za oknem coraz chłodniej, więc z sentymentalnym westchnieniem wygrzebujemy z szafy zapomniane swetry. Są takie, które dramatycznie zaszkodzą naszej sylwetce, oraz takie, które wybawią z opresji nawet bardzo nietypową figurę. Do tego pierwszego rodzaju zaliczamy grube, mięsiste, oversize’owe swetrzyska średniej długości. Wyglądają najczęściej jak zdarte z naszego mężczyzny, co w niektórych przypadkach może być urocze, ale na ogół po prostu robi z nas kawałek bezkształtnej materii (przynajmniej u góry). Cienkie nóżki wystające spod ogromnego swetra to propozycja jedynie dla pewnych siebie kruszynek, które są świadome wrażenia, jakie robią i są w stanie obrócić je na swoją korzyść. Wszystkim bardziej powściągliwym w kwestiach mody polecamy omijać ten rodzaj swetrów z daleka.

PicMonkey Collage

Na szczęście mamy jeszcze do dyspozycji coraz modniejsze długie cardigany. Ich wielką zaletą jest to, że wyszczuplają każdą sylwetkę i dodają jej lekkości, o ile są noszone niezapięte. Spływają wtedy pionowo wzdłuż naszego ciała i tworzą linie zacierające ewentualne niedoskonałości. Ponadto dają bardzo wiele możliwości stylizacyjnych, są bardzo uniwersalne.

MF455-90X-001
Na koniec wspomnimy o legginsach. Ten uwielbiany przez coraz dojrzalsze kobiety, specyficzny rodzaj spodni, wbrew obiegowej opinii – NIE wyszczupla. Legginsy raczej podkreślają naturalne piękno smukłych nóg. Każde odstępstwo od normy będzie przez nie bezlitośnie uwydatnione i okaże po prostu stylizacyjną wpadką. Sytuacji nie uratują żadne dodatki ani najbardziej staranne dobieranie „góry”. Niektóre z nas muszą zapomnieć o legginsach, nim będzie za późno:

3786394224_23332ecdf8_oMartyna Kursa

Obserwuj Przyjaciele Porthosa:

Tworzymy zespół ludzi zaprzyjaźnionych z Porthosem i chcemy wnosić wszystko co najlepsze tworzenie tej strony. Piszemy o tym co nas inspiruje i interesuje.