Piesku, masz kiełbaskę

Piesku, masz kiełbaskę


Wyobrażacie sobie matkę, która zjada najlepsze kąski, zamiast dać je swojemu dziecku? Pomijając sytuacje patologiczne i podbramkowe, takie jak na przykład wojna, raczej nie wyobrażamy sobie tego, żeby matka wolała najeść się sama, gdy jej osesek cierpiałby z głodu.

Zaskakujące zatem mogą być najnowsze obserwacje Anindity Bhadry z Instytutu Nauki i Badań w Kalkucie. Obserwowała bezpańskie psy, które w żyją na ulicach Indii w dużych skupiskach. Żywią się one znalezioną padliną oraz tym, co uda się im wyżebrać od ludzi. Psy dostosowały się do diety wysokowęglowodanowej, mimo, że są z natury mięsożerne.

Bhadra zaobserwowała bardzo dziwną rzecz – matki oddawały szczeniakom to, co udało im się zdobyć, jednak najlepsze, mięsne kąski zjadały same. Dzięki takiemu na pozór egoistycznemu zachowaniu suki były w stanie utrzymać swoje zdrowie w świetnej formie, dzięki czemu mogły wydać na świat liczniejsze i zdrowsze potomstwo.

Mama nie pozwala młodym przymierać głodem, dba o nie w wystarczający sposób, jednak nie podsuwa im gotowych rozwiązań. Bardzo prawdopodobne, że dzięki ograniczeniu niesionej własnym dzieciom pomocy suka uczy szczeniaki, w jaki sposób te mogą radzić sobie na ulicy, wśród ludzi.

Uczy je współżycia z silniejszym gatunkiem, ale i tego, że ludzie nie są źli, wręcz przeciwnie – ludzie nakarmią młode lepiej niż ich własna matka. Nagrodą za ufność wobec człowieka jest smakowity kąsek.

Grupa badawcza Anindity Bhadry podejrzewa, że takie zachowanie psich matek mogło pomóc w całej ewolucji udomowienia psów, dzięki czemu pies jest dzisiaj najlepszym przyjacielem człowieka.

 

Poniżej krótki film, na którym widać znaczną różnicę w podejściu ludzi do psów – nie do pomyślenia jest, żeby taka ilość czworonogów błąkała się po ulicach w rozwiniętych krajach europejskich, a jak widać tak uboga społeczność jest w stanie dzielić się przestrzenią, pożywieniem oraz żyć w zgodzie z tymi wspaniałymi zwierzętami.

 

 

 

foto: flickr.com