Podróże małe i duże – Bornholm (4)

Podróże małe i duże – Bornholm (4)


Tym razem przenieśmy się na południe wyspy.

To najpiękniejsze plaże na Bałtyku. Szerokie, piaszczyste z niesamowicie drobnym , miałkim piaskiem. Swego czasu używano go do specyficznych czasomierzy – klepsydr.

Nieskazitelny piasek możemy spotkać na przestrzeni kilkunastu kilometrów. I co ważne Bałtyk w tym miejscu jest wyjątkowo płytki zatem woda nagrzewa się szybko.

Nie przypadkiem w przewodnikach nazywa się tę wyspę „Majorką północy” , gdyż to wyjątkowo słoneczne miejsce.

Spotkać tu można rosnące drzewa figowe i araukarie. Tak, to te same , które można spotkać na południu Europy..


bor03


bor04


bor05


 

  • Kubuś Fatalista

    Figi na Bornholmie – jadłem, po piaszczystej wielokilometrowej plaży chodziłem, kąpałem się jednakowoż bardziej na zachód od piaszczystej plaży, bo można się tam kąpać na Adama bez skrupułów, że ciało staruszka będą musiały oglądać nieletnie bobaski i piękne młode kobiety. Woda tam cieplejsza niż na naszym wybrzeżu – jeszcze na początku września można się kąpać nie będąc morsem. A wracając z plaży zbierałem kanie, które potem z przyjaciółmi smażyliśmy na maśle. Pycha! Aż podpatrzył mnie jeden Duńczyk, sprawdził, że po tych kaniach nie umarłem i… zebrał skubany pół godziny wcześniej cały wysyp. Wniosek: nie mówcie miejscowym, co jecie!!! Kubuś F.