Przed polsko – irlandzkim weselem (1) „Whiskey in the Jar” – ludowa piosenka irlandzka

Przed polsko – irlandzkim weselem (1) „Whiskey in the Jar” – ludowa piosenka irlandzka

opublikowane w Klub Muzyki, Najnowsze Wpisy | 0

„Whiskey in the Jar”ludowa piosenka irlandzka o rozbójniku zdradzonym przez żonę lub kochankę.

Wykonania

Piosenkę wykonywali m.in. The Dubliners, The Pogues, Peter, Paul and Mary, The Highwaymen, LeperKhanz, Roger Whittaker, the Poxy Boggards i The Limeliters. Irlandzki zespół Thin Lizzy z solistą Philem Lynottem nagrał rockową wersję w 1973, następnie wykonywaną przez zespoły Pulp (1995), Smokie, Metallica (1998), Belle & Sebastian(2006) i Flogging Molly, Gary Moore. Jerry Garcia z Grateful Dead iDavid Grisman nagrali wersję bluegrassową. W 2008 powstała wersja dance utworu nagrana przez Glamour DJs.

W Polsce wykonywana m.in. jako szanta Pod Jodłą.

Pod jodłą!!!

Siedzieliśmy pod jodłą i dobrze nam się wiodło,
Kapitan Farell, stary zgred, postawić nie chciał whisky.
Trzy razy mu mówiłem, uprzejmie go prosiłem,
Lecz pycha rozpierała go, a nam już wyschły pyski.
Więc dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – postawić nie chciał nam!

Więc dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – postawić nie chciał nam!

Wybrałem się do Mary, chodziłem tam dni cztery,
Ekonom Paddy, suczy syn, wciąż dawał jej robotę.
Trzy razy mu mówiłem, uprzejmie go prosiłem
Lecz nie posłuchał łobuz mnie, do dziś ma Mary cnotę,
Więc dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – pozwolić nie chciał nam!

Więc dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – pozwolić nie chciał nam!

W Dublinie, przy niedzieli, pięć funtów nam gwizdnęli,
Właściciel pubu, tłusty byk, chciał funta za zapłatę.
Trzy razy mu mówiłem, uprzejmie go prosiłem,
Lecz nerwy ciut poniosły mnie, zepsutą ma facjatę.
Bo dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – odpuścić nie chciał nam!

Bo dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – odpuścić nie chciał nam!

Bo dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – odpuścić nie chciał nam!

Bo dałem jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – odpuścić nie chciał nam!

Na trakcie, przez przypadek, los też mnie kopnął w zadek,
Łapaczy oddział wyrwał mnie tak, jak borsuka z dziury.
Na okręt mnie zabrali, po zadku fest przylali,
A kiedy drzeć zacząłem pysk, padł taki rozkaz z góry:
A dajcie jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – przeszkadzać będzie nam!

A dajcie jemu w nos, co myśli sobie,
Co myśli wredny typ – przeszkadzać będzie nam!