Szkoła uwodzenia, czy to działa?

Szkoła uwodzenia, czy to działa?

opublikowane w Najnowsze Wpisy, Psychologia | 0

Szkoła uwodzenia. Na pytanie o to, co jest najważniejsze w życiu, pewnie wielu z nas odpowie, że miłość. Nic więc dziwnego, że jest ona przedmiotem licznych badań i refleksji. Dzisiaj chciałabym się skupić na jej początkowym etapie. Jak się dobieramy? Co sprawia, że właśnie ta osoba jest dla nas atrakcyjna, a inna nie? Czego kobiety chcą od mężczyzn, a mężczyźni od kobiet i czy faktycznie oczekiwania aż tak się różnią? I wreszcie – co robimy, gdy już wiemy, że to właśnie ta osoba, a ona jeszcze o tym nie wie… Czy tylko mężczyzna ma prawo wyjść z inicjatywą? Okazuje się, że kobiety coraz częściej biorą sprawy w swoje ręce, zgodnie z zasadą, że „to kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze”, którą oczywiście sama wyznaję.

Istnieje wiele badań odpowiadających na powyższe pytania, które Wam przytoczę. Tym razem jednak postanowiłam zabawić się w Carrie z „Seksu w wielkim mieście” i zrobić własny mały research w tej sprawie.

logohelenmoda

Szkoła uwodzenia. Czego mężczyźni chcą od kobiet?

Podstawowa idea teorii strategii doboru partnera Davida Bussa jest taka, że kobiety czegoś innego chcą od mężczyzn niż mężczyźni od kobiet. Wiele badań potwierdza obiegowe przekonanie, że dla mężczyzn liczy się przede wszystkim wygląd, a dla kobiet pieniądze. Czy tak faktycznie jest?

Z perspektywy psychologii ewolucyjnej dobieramy sobie partnera o cechach najbardziej korzystnych w dalszym procesie reprodukcji. I tak u mężczyzn preferowane są: symetria ciała (oznaczająca brak zaburzeń rozwojowych), szczególnie pożądana jest figura w kształcie litery V (szerokie ramiona, wąskie biodra); wysoki wzrost, silne ciało, zasoby finansowe oraz wysoki status społeczny. Jeśli chodzi o kobiety, bazą ich atrakcyjności są proporcje ciała i symetria rysów twarzy. Oprócz tego znamionami urody są także: wcięcie w talii, szerokie biodra, pełne usta czy błyszczące włosy. Słynny wskaźnik WHR 0,7-0,6 (obwód talii w centymetrach podzielony przez obwód bioder) to oznaka zdrowia i posiadania dobrych genów. Jak się okazuje mężczyźni odczytują go bezbłędnie. Badania pokazały, że odbierają go także niewidomi. W badaniu przeprowadzonym w 2010 roku poproszono niewidomych mężczyzn o dotknięcie manekinów o różnym WHR. Atrakcyjność tego o wskaźniku 0,7 ocenili najwyżej. Podobnie jest z symetrią rysów.

Szkoła uwodzenia. Zarówno mężczyźni jak i kobiety mają obsesję na punkcie wyglądu fizycznego, ale zawsze chodzi o wygląd kobiet. Mężczyźni znacznie częściej niż kobiety pożądają u płci przeciwnej urody, a różnica ta występuję w większości kultur. Kobiety natomiast pożądają urody własnej i dla jej poprawienia są w stanie wiele znieść. Według psycholog Amy Alkon, mit piękna to nie męski wymysł w celu uprzedmiotowienia kobiety. Kanony urody ściśle uwarunkowane są kulturowo i nie są wcale zjawiskiem nowym. Mężczyźni wprost uwielbiają atrakcyjne kobiety. Fizycznie, psychicznie i intelektualnie. Mówi się nawet, że kobieta jest wizytówką mężczyzny. Dlaczego? Bo jej uroda go nobilituje i dowartościowuje w świecie zewnętrznym. Najlepiej, jeśli podoba się nie tylko jemu, ale także konkurencji. „Bardzo rajcuje ich zachwyt innych mężczyzn, gdy patrzą na ich towarzyszkę. Wtedy rosną, bo kobieta u ich boku jest najlepszą reklamą ich możliwości” – mówi terapeutka Katarzyna Platowska. Podobnie jest z męską obsesją na punkcie młodości. Badania prof. Wojciszke pokazują, że mężczyźni najbardziej zafiksowani są na „dwudziestkach”, czyli kobietach w najbardziej płodnym wieku. Tę grupę wiekową wybierają zarówno 15-latkowie (czyli pożądają kobiet starszych od siebie) jak i 40-latkowie.

Szkoła uwodzenia. Czego poza atrakcyjnością i młodym wiekiem szukają mężczyźni? Badania przeprowadzone przez prof. Wojciszke, dr. Wiesława Baryłę oraz Annę Downar pokazały, że mężczyźni najczęściej szukają partnerek atrakcyjnych, miłych, czułych oraz szczupłych. Bardzo wysoko ocenianą kategorią jest też wierność oraz podziw dla mężczyzny.Jak tłumaczy psycholog Katarzyna Platowska, współcześni mężczyźni są wiecznie zabiegani, podejmują się wielu działań i wyzwań zawodowych. Kobiety nie zawsze dostrzegają wszystkie ważne dla partnera sprawy. A mężczyzna ma silną potrzebę bycia docenionym. Kiedy kobieta podziwia swojego partnera za jego starania dla rodziny, kiedy docenia jego wysiłek i wkład w związek, sprawia tym samym, że stara się on jeszcze bardziej. Znany psycholog, badacz mikroekspresji Paul Ekman twierdzi, że mężczyźni nieświadomie uznają za atrakcyjne kobiety, którym na ich widok powiększają się źrenice, bo jest to sygnał zainteresowania i zachwytu. „Mężczyźni  lubią się także czuć potrzebni. Większość z nich pragnie, by kobieta widziała w nich bohatera, kogoś, kto poradzi sobie z czymś, z czym nie radzi sobie ona sama i inni mężczyźni” – mówi Katarzyna Platowska. Jednak okazuje się, że mężczyźni w kobietach szukają przede wszystkim… kobiecości. „Mężczyźni szukają partnerek czułych, wrażliwych i opiekuńczych” – mówi  psycholog Adriana Klos. Odpowiedzialna, troskliwa, czuła, szczera, seksowna, delikatna, wrażliwa i uczciwa – to najbardziej pożądane cechy kobiety według polskich internautów, biorących udział w badaniu portalu MyDwoje.pl.

Szkoła uwodzenia. Co na ten temat powiedzieli pytani przeze mnie mężczyźni?

Marcin, lat 29„Czego szukam w kobietach? Inteligencji, klasy, stylu, mocnego charakteru, pięknych oczu, odporności na trudne sytuacje, pasji, wytrwałości w dążeniu do celu”

Bartosz, 35: „Na pewno szukam w kobietach tego, czego ja chcę od życia. Podobnych celów, uczuciowości, stabilizacji, poczucia humoru, lojalności wobec innych, szacunku do rodziny.”

Artur, lat 25: „Czego szukam w kobietach? Hmm… Piękna, wrażliwości, inspiracji, pasji do tego co robi, energii do zdobywania świata, przyjaciela i na końcu jeszcze dużo energii do rozładowania.”

Maciek, lat 26: „Szukam kobiety z długim językiem i obfitym biustem. Długi język ze względu na rozmowy do rana, a biust żeby wykarmić wszystkie dzieci. A tak na serio, to niczego konkretnego nie szukam. Każda kobieta ma indywidualny zestaw cech, który albo mnie pociąga, albo odpycha.”

Adam, lat 25: „Szukam w kobietach inteligencji, mądrości, zaradności i wspólnych zainteresowań.”

Paweł, lat 28: „Przede wszystkim szukam kobiety, która będzie mnie tak samo interesowała, rozśmieszała i pociągała za 5, 10, 15 lat, jak na początku związku. Jakby do tego była dla mnie wsparciem i dodatkową motywacją do działania byłoby świetnie. I wielkich cycków.”

Mateusz, 31: „W kobiecie szukam tylko wyjątkowych cech, unikatów. Lubię kobiety pewne siebie, ale z klasą.”

Szkoła uwodzenia. Czego kobiety chcą od mężczyzn?

Mówi się, że pieniądze to viagra dla kobiet. Jednak wcale nie chodzi tutaj o pieniądze same w sobie. Wszystko sprowadza się do poczucia bezpieczeństwa. Badania Bussa i Shmitt (1993) pokazują, że mężczyźni mocno różnią się od kobiet w kwestii związków krótkotrwałych – kobiety nie są nimi zainteresowane, mężczyźni zaś – wręcz przeciwnie. Kobiety są nastawione na znalezienie stałego partnera. To one przecież rodzą i wychowują dzieci. Dlatego też szukają w mężczyznach cech kwalifikujących ich do roli dobrego ojca, rodzinnego, stałego w uczuciach, zapewniającego poczucie bezpieczeństwa i stabilizację, a co za tym idzie – gwarantującego zabezpieczenie finansowe. Czego jeszcze szukają kobiety? Zdecydowanie poczucia, że są na pierwszym miejscu, w centrum uwagi mężczyzny. Maniery takie jak: otwieranie przed nią drzwi, podanie płaszcza, poniesienie czegoś ciężkiego – to zawsze mile widziane gesty. Jak twierdzi psycholog Katarzyna Platowska, kobiety szukają wszelkich oznak zaangażowania mężczyzny, bo oczekują od niego wzięcia odpowiedzialności za nią i za związek. Kobieta potrzebuje, by okazywać jej uczucia na wiele sposobów: pamiętając o urodzinach, dając kwiaty, wręczając  prezenty, dzwoniąc… To ją upewnia, że jest traktowana poważnie. Oprócz tego kobiety potrzebują ciągłości w okazywaniu uczuć, stałego podtrzymywania kontaktu, zapewnień miłości.

Szkoła uwodzenia. Co odpowiedziały kobiety pytane przeze mnie o to, czego szukają u mężczyzn? Oto kilka odpowiedzi:

Kasia, lat 25: „Szukam kogoś z poczuciem humoru, dobrego słuchacza i kogoś, kto zapewni mi poczucie bezpieczeństwa. Silne, męskie ramię.”

Monika, lat 25 „Czego szukam? Musi być przystojny, zaradny, mieć poczucie humoru.  Kiedyś miałam bogatego i go zostawiłam bo nie wiedziałam, skąd to ma, jak jakiś złodziej…”

Hania, lat 21: „Szukam bezpieczeństwa, ciepła i stabilizacji.”

Iwona, lat 24: „Szukam bliskości, ale bliskości tylko na chwilę, bo angażować się na poważnie to nie dla mnie, przynajmniej na tym etapie w życiu. Chociaż z przykrością muszę przyznać, że coraz częściej chodzą mi myśli po głowie, żeby mieć kogoś na stałe, kto będzie zawsze przy mnie, będzie mnie wspierał i z kim będę mogła porozmawiać na każdy temat, będzie partnerem w każdej dziedzinie życia. Mężczyzna musi być silny psychicznie, nie może być miękką fają, musi być niezależny, zrównoważony emocjonalnie.”

Kornelia, lat 30: „Czego szukam? Inteligencji, bezpieczeństwa, wrażliwości.”

Ola, lat 28: „Szukam poczucia bezpieczeństwa, wsparcia, zrozumienia, czułości. Chciałabym, żeby mój partner był moim najlepszym przyjacielem.”

Szkoła uwodzenia.


Szkoła uwodzenia.

Szkoła uwodzenia. Wielu mężczyzn szuka w kobietach matczynego elementu. Bywa, że bardziej uwodzi zawiązanie krawata niż miłe słowo. Ciepło, empatia, troskliwość kojarzą się mężczyznom z kobiecością i są określane przez nich w badaniach jako ważne i pożądane. To dlatego lubią, gdy kobieta się nimi opiekuje, okazuje troskę, dba o zaspokajanie potrzeb. Badania amerykańskich uczonych ze Stanford Graduate School of Business, pokazały, że gdy kobieta lekko dotknie mężczyzny, zaledwie muskając jego ramię, staje się on podatny na ryzykowne zachowania. Badacze tłumaczą, że dotyk na poziomie biologicznym przypomina mężczyznom dotyk matki i sprawia, że czują się bezpieczniej. I to chwilowe poczucie bezpieczeństwa pozwala im ryzykować.

A co z powszechnie znaną metodą grania niedostępnej? Podobno to jest już passe, okazuje się bowiem, że jest nieskuteczne. Jak mówi Konrad Bocian, kiedy mężczyźni spotykają kobietę trudną do zdobycia, bardzo szybko rezygnują. Czego się obawiają? Odrzucenia, upokorzenia. Pamiętajmy o tym, że mężczyźni są silni głównie fizycznie. Emocjonalnie jednak często są słabsi od kobiet. „Kiedy mężczyźni widzą piękną kobietę, trochę jej pożądają, a trochę się obawiają – bo co będzie, jeśli ich odrzuci?  Tego ich ego nie zniesie!”- mówi psycholog Katarzyna Platkowska.

Jak mówi Konrad Bocian, kobiety dziś często przenoszą z pracy pewien sposób rozmowy z mężczyznami, nastawiony na wygraną w dyspucie. Ale zachowania, które mogą być opłacalne w pracy, są zupełnie nieopłacalne w życiu prywatnym, gdzie bardziej niż racje liczą się emocje. Nie można kogoś uwieść, dyskredytując go czy okazując mu swoją wyższość. Zwłaszcza publicznie. Może to obudzić niechęć, niepewność. Nieraz pożądanie, ale bez czułości, bo pod spodem jest chęć odwetu. Podobnie jest z publiczną krytyką, złośliwościami. Mężczyźni odbierają to jako brak szacunku, a on jest dla nich bardzo ważny.

Szkoła uwodzenia. Jakie są sposoby na uwodzenie stosowane przez moich rozmówców?

Marcin, lat 25: „Jak uwieść kobietę? Być sobą, nie udawać, słuchać i rozumieć co kobieta mówi. Ja mam bardzo swobodne kontakty z kobietami – coś, co dla mnie jest niewinnym flirtem bez żadnego zamiaru, dla innego faceta będzie podrywem. Z drugiej strony, ja nie mam żadnych sposobów na uwodzenie, bo to nie o to chodzi – jak ma coś być, to będzie, żadne sztuczki i bajery nie pomogą chemii. I inna kwestia – nigdy nie poderwałem dziewczyny tylko po to, żeby poderwać – albo szaleję na punkcie dziewczyny, albo daruje sobie w każdej materii.”

Tomasz, lat 28„Sposób na uwiedzenie kobiety? Słuchać, zadawać pytania. Samym językiem, którego używamy zdradzamy na czym nam zależy.”

Maciek, lat 26: „Nie mam żadnego sposobu. Staram się być sobą i czasami to działa, a czasami nie.”

Iwona, lat 24: „Ja uważam, że nie uwodzę mężczyzn, ale oni twierdzą, że wręcz przeciwnie. Zazwyczaj wystarczy, że się uśmiechnę i więcej nie muszę robić. To działa najlepiej na żonatych facetów, choć na wolnych też.”

Monika, lat 25: „Staram się zagłębić w to, czym dany facet się interesuje i co lubi. Jeśli jest tego wart staram się nawet nabyć wiedzę na temat, który go interesuje, aby mu zaimponować. W ten sposób on sam zaczyna o mnie zabiegać, potem gdy nawiązuje się chemia, on zapomina o tych małych kłamstwach. Nie jestem typem kokietki. Jak wiem, że on lubi koka, kitkę, loki, to tak się uczeszę, jeśli lubi czerwone szpilki, to je ubiorę, ale ciągle udając, że nikogo nie podrywam.”

Hania, lat 24: „Nie ma uniwersalnego sposobu na uwiedzenie mężczyzny. Kluczem jest dobranie klucza do ofiary.”

Kasia,lat 25: „Po wypiciu odpowiedniej dawki alkoholu, podkręceniu rzęs, ruszam na parkiet niczym dzika kotka.”

Artur,lat 25: „Sposób na uwiedzenie dziewczyny… Myślę, że nie mam jakiegoś konkretnego. Kiedy dziewczyna mi się podoba, to staram się poświęcić jej jak najwięcej uwagi, słuchać co ma do powiedzenia i być miłym, zabawnym. Staram się pokazać, że mi zależy, wiec zapraszam na kawę albo na spacer. Raczej nie mam żadnych trików (przynajmniej w takiej początkowej fazie).”

Maciej, lat 34: „Uwodzę kobiety z reguły przez zaskoczenie, kobiety lubią niespodzianki. Wydaje mi się, że kobiety, które chcą być uwodzone z automatu, są nie w moim stylu. Zawsze będąc sobą, poznając mnie bliżej  samoistnie wszystko się odbywało. Uwodzenie kojarzy mi się z czymś, co z reguły prowadzi prostą drogą do seksu, a bez upewnienia się, że kobieta mi odpowiada z intelektualnej strony, zachowania, empatii do ludzi itp, była dla mnie aseksualna.”

Adam,lat 25: „Jak uwieść? Żart, dać poczucie bezpieczeństwa i pokazać, że jest w centrum zainteresowania. Tyle styka, by mieć zaklepane drugie spotkanie.”,

Kornelia, lat 35: „ Jak uwodzę? Inteligentną rozmową.”

Mateusz, lat 31: „ Nigdy nie miałem problemów z uwodzeniem, wystarczyła zwyczajna rozmowa. Nigdy nie sprzedaję tych samych tekstów, ale jestem dobrym słuchaczem. Nigdy też nie nastawiam się na coś więcej w relacjach, jak będzie tak będzie.”

Paweł, lat 28: „Nie uwodzę – albo jest chemia, albo jej nie ma. Jak jest chociaż odrobinka, to bycie sobą powinno zrobić robotę (bo nie chcę, żeby była ze mną myśląc, że jestem kimś innym).

Szkoła uwodzenia. Jak widzicie nie ma jednego skutecznego sposobu. Ktoś z Was zadał mi te same pytania, które ja zadawałam Wam. Żeby było sprawiedliwie – odpowiem. Nie bawię się w uwodzenie, bo nie potrafię tego robić, choć czasem bym chciała. Jeśli chodzi o to, czego szukam u mężczyzn odpowiem dość sztampowo: poczucie bezpieczeństwa, lojalność, inteligencja, wrażliwość – to zestaw podstawowy. A zestaw idealny to temat rzeka. Tak więc tyle o mnie. Przyznam, że nieźle się ubawiłam, czytając niektóre z Waszych odpowiedzi i z chęcią posłuchałabym więcej! Dlatego piszcie śmiało: jakie są wasze sposoby na zdobycie partnera? Czego szukacie u płci przeciwnej? Zachęcam do dyskusji i dziękuję wszystkim, którzy poświęcili mi chwilę, żeby porozmawiać i dzięki którym ten artykuł powstał.

Zostań uwiedziona nakryciami głowy marki Porthos Helen Moda, specjalna wiosenna oferta dostępna Tu.

Esklep