Szokujące zdjęcie w Drawnie

opublikowane w Najnowsze Wpisy, Regionalia | 0

13 maja 1935 r. i w dzień pogrzebu 18 maja zostały w Niemczech opuszczone flagi państwowe do połowy masztów.

Telegramy kondolencyjne

Z Berlina do Warszawy nadszedł do Prezydenta i Rządu RP telegram:
Głęboko poruszony wiadomością o zgonie Marszałka Piłsudskiego wyrażam Waszej Ekscelencji i rządowi polskiemu najszczersze wyrazy współczucia moje i rządu Rzeszy. Polska traci w powołanym do wieczności Marszałku twórcę swego nowego państwa i swego najwierniejszego Syna. Wraz z narodem polskim również naród niemiecki obchodzi żałobę z powodu śmierci tego wielkiego Patrioty, który przez swą pełną zrozumienia współpracę z Niemcami oddał nie tylko wielką usługę naszym krajom, ale przyczynił się ponadto w sposób jak najbardziej wartościowy do uspokojenia Europy.”

Adolf Hitler, Niemiecki Kanclerz Rzeszy

Do żony Marszałka Aleksandry Piłsudskiej napisał:
Smutna wiadomość o zgonie Pani małżonka, jego ekscelencji Marszałka Piłsudskiego, dotknęła mnie bardzo boleśnie. Wielce szanowna, czcigodna Pani oraz Jej Rodzina zechce przyjąć wyrazy mojego głębokiego współczucia. Postać Zmarłego zachowam w swojej wdzięcznej pamięci.”
2033(1)
Zdjęcie, co szokuje?

Zdjęcie to znajduje się w zbiorach drawieńskiego „Spichlerza”. Zamieszczono je w okolicznościowym żałobnym wydaniu miesięcznika „Morze” z czerwca 1935 r. Wydanie to niemal w całości zostało poświęcone twórcy niepodległości Polski marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. 12 maja 1935 r. Marszałek zmarł w Warszawie na raka żołądka. Zdjęcie to umieszczono wśród innych przedstawiających uroczystości żałobne w wielu miastach ówczesnej Europy. Rocznik tego miesięcznika z Kresów Rzeczypospolitej, wojennymi kolejami losu, dzięki ojcu p. Henryka Roślika znalazł się w Drawnie. Następnie po wielu, wielu latach został wyeksponowany w „Sali historycznej” miejscowej jednostki (7 Okręgowej Składnicy Sprzętu Inżynieryjnego i Materiałów Wybuchowych). Tam zdjęcie przez lata stanowiło nie lada sensację dla zwiedzających. Było także udostępnione regionalnym mediom ale nie zainteresowano się w nim. Niestety stracono przez to prym w jego publikacji w nowej Polsce gdyż podobne (nie pochodziło z „Morza”). zmieścił tygodnik „Nie” i Forum „Odkrywcy”. Co jest ciekawe próżno jest szukać tego zdjęcia w wydanej niedawno książce albumie z uroczystości pogrzebowych marsz. Piłsudskiego.
Po utworzeniu przez mjr Andrzeja Szutowicza części muzealnej „Spichlerza” wspomniany rocznik „Morza” trafił tam jako pamiątka regionalna i nadal wzbudza zainteresowanie zwiedzających. Retoryczne wydaje się pytanie czym zdjęcie szokuje? Przedstawione uroczystości religijne z 18 maja 1935r. w berlińskiej katolickiej katedrze pw. św. Jadwigi były jakby typowe dla tego typu nabożeństw. Katafalk, a na nim wśród zapalonych świec spowita w flagę z białym orłem i z wężykiem generalskim, symboliczna trumna Marszałka. Katedra pełna była ludzi co nie dziwi wszak żegnano człowieka wielkiego i na scenie historyczno – politycznej nieprzeciętnego. W uroczystościach żałobnych brali udział m.in. Goebbels, von Neurath oraz wysocy przedstawiciele NSDAP i Wehrmachtu. Obecny był nuncjusz papieski w Niemczech Cesare Orsenigo. Po nabożeństwie dwie kompanie Wehrmachtu oddały honory wojskowe
Nie trzeba chyba wskazywać palcem, że sensacyjność zdjęcia stanowi najważniejszy uczestnik uroczystości, ten siedzący na zwykłym krześle obok katafalku człowiek. To kanclerz Rzeszy Adolf Hitler, typ o rasputinowskich oczach, który za cztery lata rozpoczął swym Wehrmachtem (tym od honorów wojskowych) wojnę by Polskę i Polaków całkowicie unicestwić. Hitlera na mszy widziała polska gwiazda światowego kina Pola Negri (Apolonia Chałupiec) która wspominała: „w Berlinie widziałam tego potwora Hitlera na żywo”. Było to w berlińskim kościele w czasie mszy żałobnej po śmierci marszałka Piłsudskiego. Przykląkł na jedno kolano. Hipokryta!…Czasami pojawiają się sugestie, że Hitler uczestniczył także w uroczystościach pogrzebowych Marszałka w Polsce. Jest to nieprawda Niemcy na pogrzebie reprezentował przyjaciel ostatniego z chomętowskich Wedlów , Ericha von Wedel, premier Prus Hermann Göring.