Tłusta sałatka z „maka”

Tłusta sałatka z „maka”


Witamy w nowym roku! Przepraszam, nie powinnam krzyczeć… Jednym ze sposobów na posylwestrowy ból głowy jest spożycie witaminy C – dobrze jest zjeść kwaśną zupę (ogórkową, kapuśniak) albo wypić świeżo wyciskany sok z pomarańczy.

Zanim wyczołgacie się z łóżka, odkryjecie, że w lodówce nie ma nic poza resztkami wysokoprocentowych trunków i stwierdzicie, że trzeba będzie zjeść coś na mieście, proponuję przeczytać tekst do końca!

Czy wiedzieliście, że sałatka w McDonald’s może być zdradliwa? Okazuje się, że jeśli zamawiasz sałatkę, wcale nie będzie to oznaczać pięknego początku cudownej przemiany dla waszego organizmu. Zawartość takiego posiłku zależy od kraju, w którym go zamówimy. Jak się okazuje sałatka podawana w szwajcarskich fast foodach dostarczy nam aż 169 kalorii i 22 gramy tłuszczu! To aż 10 kalorii więcej niż w sześciu McNuggetsach. Kanadyjska propozycja sałatkowa z serem fetą, ogórkiem, świeżą papryką (samo zdrowie) w sumie liczy sobie 280 kalorii, 12 gramów tłuszczu i ostatecznie wychodzimy na tym jak Zabłocki na mydle, bo bez wyrzutów moglibyśmy wchłonąć pysznego hamburgera, który ma 30 kalorii mniej, bo „tylko” 250.

Na pewno część odpowiedzialności za kaloryczność potraw, które teoretycznie są głównym składnikiem diety modelki („liść sałaty i woda”) możemy zrzucić na sosy dodawane do każdej sałatki. Wprawdzie nie musimy ich dodawać, ale prawdopodobnie sporo ludzi myśli, że jeśli sos jest dodatkiem do sałatki, to z pewnością również jest prozdrowotny i dietetyczny. Niestety nie jest. Sałatka Cezar w Kanadzie wygrywa chyba wszystkie konkursy świata pod względem wartości kalorycznej – po zjedzeniu tej pysznej przekąski jesteśmy „do przodu” o 425 kalorii (w tym 21,4 gramy tłuszczu), to prawie tyle, ile mają dwa hamburgery!

No dobrze. To sałatki już omówiliśmy. Ale McDonald’s proponuje kolejne zdrowo brzmiące pozycje w swoim menu – smoothie z borówki i granatu, matcha late (matcha to rodzaj japońskiej zielonej herbaty, znanej ze swojego dobroczynnego antyoksydacyjnego wpływu na nasz organizm) i matcha frappe.

Brzmi smakowicie i bardzo zdrowo. Jeśli jednak przyjrzymy się, co napoje mają w środku, nie będzie już tak kolorowo. Otóż smoothie borówkowo-granatowe ma w sobie 260 kalorii i 54 gramy cukru – dla porównania średnia Coca-Cola ma 170 kalorii i 42 gramy cukru.

Sprawa ma się podobnie przy matcha latte – napój z dobroczynnej rośliny nie będzie już tak łaskawy dla osób na diecie, ponieważ zawiera aż 242 kalorie, gdzie zwykłe latte ma ich około 200.

Natomiast orzeźwiający w gorące lata napój z kostkami lodu – matcha frappe podniesie nam znacznie poziom cukru i masę ciała, ponieważ zawiera 297 kalorii.

Całą tabelę kaloryczną ze szczegółami przestudiować można na stronie http://mcdonalds.pl/files/Tabela-alergenow-i-wartosci-odzywczych.pdf

W końcu mamy dziś duuuuuużo czasu i wielu potrzebować będzie spokoju, a taka nieinwazyjna lektura może pomóc niektórym stanąć na nogi.

 

 

 

 

foto: flickr.com