Wyzwania są dla najlepszych?

Wyzwania są dla najlepszych?


Kiedyś mówiło się, że dzieci nie powinno zostawiać się samych, bo kiedy nie znajdują się pod opieką dorosłych, mogą przyjść im do głowy najgłupsze pomysły.

Nadeszły jednak czasy, kiedy rodzice nie obawiają się wypuszczenia dziecka na dwór, wręcz marzą o tym, by ich pociechy wyszły z domu i zobaczyły coś więcej niż tylko świat wirtualny. Dzieci obecnie głupie rzeczy mogą zrobić nie posiadając w swoim otoczeniu noża, zapalniczki, wiatrówki czy grupy zdegenerowanych kolegów. Wystarczy kamerka, Internet i… taśma klejąca.

Serwisy społecznościowe mają się coraz lepiej, nad słowem pisanym zaczynają górować zdjęcia i filmiki, a te ostatnie stanowią główną formę komunikacji między dzieciakami na całym świecie. Wykorzystując potrzebę akceptacji i bycia „fajnym” młodzi ludzie wymyślają coraz ciekawsze pomysły, tak zwane „challenge”, czyli wyzwania. Mieliśmy już ludzi wylewających na siebie wiadra z lodowatą wodą, pijących czystą wódkę z butelki do „dna”, było jedzenie cukierków o smaku wymiocin i zgniłych jaj – pomysły opierają się głównie na tym, by zrobić coś obrzydliwego, odrzucającego, strasznego, niebezpiecznego albo po prostu, nie bójmy się tego słowa – głupiego.

Wiadomo, że kilka osób zginęło, chcąc zrobić sobie „selfie” w niebezpiecznych warunkach – na szczycie wieżowca, na rusztowaniu, przy wykorzystaniu pędzącego pociągu albo nad przepaścią – to wszystko już było, ale żądni wrażeń i lajków na Facebooku kombinują dalej.

„Duct tape challenge” – kolejna okazja, żeby się wykazać. Nie tylko inteligencją, ale i sprytem. To oczywiście sarkazm. Wyzwanie polega na oklejeniu grubą taśmą klejącą odważną osobę w taki sposób, by łatwo nie mogła się wydostać. Po oklejeniu mierzymy czas, w jakim uda się śmiałkowi „wykaraskać”. W taki sposób ludzie przyklejani byli do krzeseł, ścian, a nawet drzew. Oczywiście wszystko jest nagrywane kamerką, by móc się później pochwalić wyczynem w Internecie.

Jeden chłopiec nie miał szczęścia – dwóch kolegów oklejało Skylara Fisha w pozycji stojącej. Nastolatek stracił równowagę i upadając uderzył się o ramę okna. W efekcie jego oko zaczęło intensywnie krwawić, a głowa została poważnie poturbowana. Z powodu uderzenia wytworzył się w jego głowie tętniak, trzeba było założyć 48 szwów, a efekt, jaki spowodował upadek lekarze porównują do tych, które widują u ofiar wypadków samochodowych. Chłopak prawdopodobnie nie odzyska wzroku w uszkodzonej gałce ocznej.

Być może „wyzwania” są świetną okazją do wykazania się. Ale ja chyba jednak wolałabym to zrobić w mądrzejszy sposób. Do rodziców apeluję, żeby uważali na swoje dzieci i ich nieograniczoną wyobraźnię, bo Internet jest pełen „ciekawych” pomysłów na spędzenie wolnego czasu po szkole.

 

3 2

 

 

 

foto: youtube.com