Kłamcy najlepiej patrzeć na ręce


Większość z pewnością stosuje tę radę, jednak naukowcy mają nowe dowody, według których nieuczciwe intencje widać dobrze na podstawie gestów.

Badacze z uniwersytetu w amerykańskim Michigan wzięli pod lupę 118 nagrań video. Analizowali zachowanie ludzi uważających się za niesłusznie osądzonych i skazanych na więzienie. Dokładnie oglądano materiały z rozpraw jak i powstające po nich wywiady z tymi, którym udowodniono winę.

Okazało się, że osoby oszukujące nie uciekały od kontaktu wzrokowego, żywo gestykulowały oraz potakiwały częstymi skinieniami głowy. Nadmierne mruczenie w rodzaju „um” i dystansowanie się od opisywanych sytuacji (mówienie o tym, co zrobili inni, a nie o własnych decyzjach) także wskazywało na to, że ma się do czynienia z kłamcą.

Statystyka przedstawia się w badaniu następująco: co czwarty prawdomówny człowiek gestykuluje, ale wśród oszustów jest to już 4 na 10 ankietowanych. Patrzenie prosto w oczy przedstawia się odpowiednio w 6 na 10 i 7 na 10 przypadków. Uzyskane przez naukowców wnioski mogą pomóc w stworzeniu algorytmów zdolnych do automatycznego rozpoznawania kłamców. Używane do tej pory wariografy potrafią wskazać winnego z 85 proc. dokładnością, jeżeli oceniają osobę nieuczciwą, jednak wciąż w ponad połowie przypadków mylą się przy tych niewinnych. Na podstawie nowych danych od zespołu z Michigan komputer był w stanie w 3 przypadkach na 4 wykryć kłamcę, a człowiek wyposażony w tę samą wiedzę jedynie za co drugim razem.

foto: flickr.com


Obserwuj Aleksandra Galewska-Tomańska:

Z wykształcenia muzyk, pedagog i pedagog specjalny. Zainteresowana tym, co dzieje się na świecie, doszukuje się zależności w zachowaniach międzyludzkich i bieżących wydarzeniach społecznych.