Gdzie znaleźć szczęście?

Gdzie znaleźć szczęście?

opublikowane w Najnowsze Wpisy, Psychologia | 0

Pewnie niewielu z nas może powiedzieć, że jesteśmy bezwzględnie szczęśliwi, że niczego nam nie brakuje. Stale za czymś gonimy, wydaje nam się, że gdybyśmy jeszcze tylko mieli trochę więcej pieniędzy, lepszą pracę czy tego wymarzonego partnera, to osiągnęlibyśmy pełnię szczęścia. Jednak kiedy dostajemy już to, czego chcemy, okazuje się, że to nie do końca to… I tak bez końca. Może więc chcemy zawsze tego, czego akurat nie mamy? A może w życiu chodzi właśnie o to, żeby gonić króliczka?

Badania pokazują, że Polacy niestety nie są zbyt szczęśliwym narodem. Dużą satysfakcję z życia ma tylko 15% z nas. To niewiele w porównaniu np. z Danią czy Holandią. A szkoda, bo jak mówi psycholog Sonja Lyubomirsky, szczęście jest najbardziej znaczącym wymiarem ludzkiego doświadczenia i życia emocjonalnego ponieważ przyczynia się do lepszego funkcjonowania ludzi. Badania pokazują, że korzyści jakie niesie za sobą szczęście obejmują: wyższy dochód, większą wydajność pracy, większe wsparcie społeczne, bardziej satysfakcjonujące i trwalsze związki, efektywniejsze relacje interpersonalne, wyższy poziom energii, lepsze zdrowie, a nawet dłuższe życie. Osoby szczęśliwe są bardziej twórcze, pomocne, pewne siebie, lepiej radzą sobie ze stresem i trudnościami życiowymi.

Co zatem decyduje o szczęściu? Pieniądze? Nie bardzo. Badania potwierdzają słuszność przysłowia, że pieniądze wcale szczęścia nie dają. Profesor Daniel Kahneman, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, udowodnił, że wyższa pensja nie przynosi szczęścia. Badania przeprowadzone w latach 70. pokazały, że Amerykanom, którzy wygrali na loterii, wcale nie wzrosło poczucie satysfakcji życiowej. Oczywiście sama wygrana daje ogromną radość, ale tylko chwilową. Potem poziom szczęścia wraca do normy. Co więcej, podobno bogaci ludzie odczuwają mniejszą przyjemność z codziennych zdarzeń niż zwyczajni śmiertelnicy.

Trochę lepiej jest w przypadku małżeństwa. Nie jest ono co prawda gwarantem szczęścia, ale jednak zwiększa satysfakcję życiową trochę bardziej niż pieniądze. Choć też raczej u mężczyzn niż u kobiet. Badania pokazują, że osoby po ślubie deklarują większą życiową satysfakcję, ale też lepiej sypiają i rzadziej wpadają w depresję. Mogłoby się wydawać, że pary żyjące bez ślubu będą czerpać podobne korzyści, jednak okazało się, że tak nie jest. Badacze z Australii przebadali 38 tys. osób i wykazali, że konkubenci deklarują średnio 4 do 12 proc. niższy poziom zadowolenia z życia od osób z obrączką na palcu. Tłumaczone jest to tym, że para w formalnym związku ma poczucie większego zaangażowania i długoterminowego oddania niż żyjąca na tak zwaną kocią łapę.

Cebulowa teoria szczęścia Janusza Czapińskiego mówi o tym, że szczęście nie jest jednowymiarowe, lecz stanowi strukturę złożoną z trzech warstw: zewnętrznej, czyli satysfakcja z różnych dziedzin życia takich jak zadowolenie ze związku, dzieci czy pracy; warstwa druga to dobrostan subiektywny, czyli ogólne poczucie satysfakcji z życia oraz warstwa trzecia, najgłębsza to wola życia. Najważniejsza jest oczywiście ta trzecia warstwa, bowiem wola życia nie zanika nawet w najgorszych warunkach, może jedynie ulec chwilowemu obniżeniu, po czym się odbudowuje. Cebulowa teoria szczęścia zakłada, że warunki życiowe najsilniej wpływają na drobne satysfakcje z poszczególnych dziedzin życia, słabiej na ogólny dobrostan, najsłabiej zaś na wolę życia.

Tak więc nasze szczęście nie zależy wcale od obiektywnej jakości życia. Nie zależy też od ilości posiadanych pieniędzy. Według psychologa Bogdana Wojciszke, jedynym warunkiem zewnętrznym niezbędnym do szczęścia jest dobra jakość więzi z innymi ludźmi. Cała reszta czynników warunkujących szczęście jest wewnątrz nas – są to cechy osobowościowe i nasza wola życia. Odpowiedź na pytanie, gdzie znaleźć szczęście okazuje się prosta – w sobie! Trzeba tylko zacząć dobrze szukać.

Zdjęcie: www.bakusiowo.pl