Hello San Francisco (14) – „Arka Noego”


Dwa muzea sztuk pięknych w San Francisco: de Young i Legion of Honor zostały połączone w jedno. I jeśli ostatni budynek, który jest kopią Pałacu Legii Honorowej znajduje się na skraju półwyspu, to pierwszy budynek położony jest w samym sercu parku Golden Gate. Jestem wieloletnim bywalcem tych dwóch muzeów. I oto w de Young pojawia się nowa ekspozycja: wystawa Josepha Mallorda Williama Turnera. Jest on uważany za prekursora impresjonistów francuskich, a dodatkowo niezrównanym malarzem krajobrazów morskich. Cóż taka jest klasyfikacja sztuki i nic z tym nie można zrobić!.. Dzieła Turnera widziałem w Londynie, Filadelfii i Nowym Jorku oraz na innych wystawach. Jednak wystawa w San Francisco została przygotowana bardzo starannie i jeśli chodzi o kolorystykę, i chronologię, pokazano różne aspekty artysty, które często są trudne do uchwycenia w dużych muzeach. No bo kto może pochwalić się, że w ciągu ostatniego miesiąca zwiedził całą Tate Gallery? No ale to długa rozmowa niezwiązana ze zdjęciem, a ja właściwie nie będę pisać o swoich wrażeniach. Ale na jeden obraz „Arkę Noego” chcę zwrócić szczególną uwagę. Spojrzałem na niego dokładniej i zobaczyłem zarys góry Ararat. Czy Turner był w Armenii, czy też nie był to nie ma znaczenia. (Jednak jego Ararat bardzo schematycznie powtarza kontury biblijnej Góry). I mnie w samym centrum parku Golden Gate oblała gorączka doliny Ararat. Sztuka ma zdolność mieszania podniecenia z nostalgią. Sztuka, a nie imitacja!
Raphael Hakopdjanian.

arart

Два музея изобразительного искусства в Сан-Франциско de Young и Legion of Honor объединены в один. И если здание последнего – копия парижского Дворца Почетного легиона, находится на краю полуострова, то здание первого – медное футуристическое сооружение в самом центре парка «Золотые Ворота». Я давний член этих двух музеев. И вот в de Young новая экспозиция: выставка Джозефа Мэллорда Уильяма Тёрнера. Его считают предтечей французских импрессионистов. А еще и непревзойденным маринистом. Ну, любят искусствоведы классификацию, ничего не поделаешь!.. Работы Тёрнера я видел в Лондоне, Филадельфии и Нью-Йорке и в других собраниях. Однако выставка в Сан-Франциско, тщательно подготовленная и по колориту, и по хронологии, показала разные грани живописца, которые зачастую трудно уловить в огромных музеях. Ну, кто может похвастаться, что за месяц внимательно осмотрел Тейт галерею? Но это долгий разговор, не имеющий отношения к фотографии, собственно, я не собираюсь писать о своих впечатлениях. Но одну картину «Ноев ковчег» хочется отметить особо. Присмотрелся и увидел черты горы Арарат. Был ли Тернер в Армении, не был ли Тернер в Армении – не суть важно. (Впрочем, его Арарат весьма схематично повторяет очертания библейской горы). И меня в самом центре парка «Золотые Ворота» обдал жар араратской долины. Искусство имеет свойство, помимо всего прочего, разжигать и ностальгию. Искусство, а не имитации!