Mistrzowie Europy 2015

Mistrzowie Europy 2015

opublikowane w Cyberświat, Najnowsze Wpisy | 1

Dnia 23 sierpnia 2015 o godzinie 22:30 w niemieckiej Kolonii rozbrzmiały krzyki: FNATIC! FNATIC!

A to wszystko dlatego, że po niezwykle emocjonującym sezonie mistrzami europejskich rozgrywek w grę League of Legends została właśnie ta drużyna. Było to niezwykle udane pół roku dla zawodników tego zespołu, którzy całkowicie zdominowali rozgrywki, oddając przez całą letnią serię sezonu tylko dwie gry i to dopiero w finale.

Jednak każda wielka historia ma swój początek i do niego się przenieśmy.

Fnatic to szwedzka organizacja e-sportowa założona w 2004 roku. Zespół posiada siedziby w Australii, Wielkiej Brytanii i Holandii. Obecnie wspiera pięć profesjonalnych drużyn grających w Counter Strike: Global Offensive, League of Legends, Dota 2, StarCraft II oraz Halo. W tym artykule jednak będzie nas interesowała tylko drużyna z gry League of Legends. Jest to najbardziej utytułowany zespół na starym kontynencie. Mają przecież na swoim koncie tytuł mistrza świata z 2011 roku. Skład drużyny bardzo się jednak od tamtego czasu zmienił i z mistrzowskiej ekipy nie ostał się już żaden zawodnik. A trzeba pamiętać, że barwy Fnatic reprezentował w tamtych latach nasz rodak Maciej „Shushei” Ratuszniak. Przez kolejne lata drużyna radziła sobie z różnym skutkiem, raz lepiej, raz gorzej, ale nazwa Fnatic ciągle widniała w czołówce światowych drużyn. W 2013 roku wrócili na najwyższy stopień podium europejskich rozgrywek i stoją na nim, aż do dzisiaj.

Drużyna miała się dobrze aż do Mistrzostw Świata w 2014 roku, gdzie osiągnęła bardzo kiepski wynik, nie wychodząc nawet z grupy. Po tym turnieju doszło do rozłamu wewnętrznego. Zawodnicy podzielili się na dwie grupy, co skończyło się odejściami z zespołu.

Odeszli w tamtym czasie najważniejsi gracze, tacy jak:

  • Hiszpan Enrique „xPeke” Cedeño – kapitan od początku uformowania drużyny i największa jej gwiazda. Zasłynął z wielu legendarnych już zagrań. Warto zobaczyć jego zagranie z turnieju IEM Season VII – Global Challenge w Katowicach z 2013 roku, gdy skakał postacią Kassadin dookoła bazy przeciwników i niszczył ją po trochu ku rozpaczy ganiających go rywali
  • Fin Lauri „Cyanide” Happonen – zawodnik grający na pozycji junglera od samego powstania zespołu
  • Szwed Martin „Rekkles” Larsson – skandynawskie złote dziecko gier komputerowych. Już w wieku 16 lat wkradł się do czołówki najlepszych strzelców na świecie
  • Francuz Paul „sOAZ” Boyer – ogłoszony najlepszym Top Lanerem na świecie w 2013 roku.

W drużynie pozostał tylko Support Bora „Yellowstar” Kim, który przejął opaskę kapitańską po xPeke i podjął się budowania drużyny od nowa. I tu właśnie dochodzimy do początku historii nowej wielkiej potęgi europejskiej. Nowy lider zebrał młodych, najlepiej zapowiadających się zawodników ze starego kontynentu – Febivena i Steelbacka oraz dobrał do nich dwie wschodzące gwiazdy z Korei – Reignovera i Huniego. Zatrudniono także profesjonalnego trenera Louisa „Deilora” Seville, który jest graczem pokera. Obaj z Yellowstarem oparli skład na młodości, świeżości i agresywnym stylu gry. 14 maja 2015 roku nastąpiła jeszcze jedna zmiana w składzie. Do ekipy powrócił syn marnotrawny, Rekkles, o którym pisałem już wyżej.

Powrót Szweda okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ Fnatic przejechało się po fazie grupowej, nie przegrywając, ani jednego meczu i skończyło rozgrywki z wynikiem 18 zwycięstw, 0 porażek. W półfinale także łatwo ograli 3:0 drużynę Unicorns of Love i w drodze do perfekcyjnego sezonu został im już tylko finał, w którym…

Ale to za chwilę, bo w tym samym czasie były kapitan szwedzkiej organizacji, Hiszpan xPeke, zaczął realizować swoje marzenie o utworzeniu swojej własnej drużyny. Namówił do gry m. in. byłego kolegę z drużyny sOAZ’a, powracającego z Ameryki niemieckiego junglera Amazinga, swojego rodaka, Hiszpana Mithy’ego, grającego na pozycji supporta oraz nikomu wcześniej nieznanego strzelca Nielsa. Tak właśnie powstała drużyna Origen, która musiała przejść wszystkie niższe fazy rozgrywek, żeby zagrać w pierwszej lidze o tytuł mistrza Europy. Udało im się to już w pierwszym roku istnienia. Mało tego, debiutancki sezon na najwyższym szczeblu kończyli, zajmując 2 miejsce i w fazie play-off musieli zmierzyć się z trzecią drużyną wiosennej części rozgrywek H2K-Gaming. Ograli zespół słynnego trenera Neila „PROLLY” Hammada i weszli do wielkiego finału, gdzie czekała na nich drużyna…

A no właśnie i tu historia obu drużyn zbiega się w czasie. Dochodzimy do pojedynku między byłymi kolegami tworzącymi niegdyś jeden zespół. Momentu, w którym filozofie gry Yellowstara i xPeke miały zetrzeć się ze sobą, czyli finału europejskich rozgrywek League of Legends Championship Series 2015: Fnatic vs Origen.

Rety, cóż to był za mecz. Owocował pięknymi zagraniami, zwrotami akcji, błędami zawodników oraz Pentakillami!

Ostatecznie po pięciogodzinnym boju z wynikiem 3:2 Mistrzem Europy została drużyna Fnatic. Mimo że zwycięzca jest jeden, to obie ekipy mogą być z siebie dumne. Szwedzka organizacja zakończyła perfekcyjny sezon mistrzostwem, a Origen w swoim debiutanckim występie zajęło 2. miejsce. Dodatkowo obie drużyny na finiszu stworzyły piękne i emocjonujące widowisko godne zapamiętania.

I jak tu nie kochać e-sportu?

Foto: fnatic.com