Nowa piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej

Nowa piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej


Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia podczas Narodowego Kongresu Żywieniowego, który odbył się w ostatnią środę (20 stycznia) w Warszawie przedstawił nową piramidę zdrowego żywienia. Jest ona zgodna z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia.

Pierwsze zalecenia dotyczące zdrowego żywienia powstawały już po I Wojnie Światowej, tworzono je w ramach USDA (Amerykański Departament Rolnictwa). Ostatnia znana nam piramida powstała również w Stanach Zjednoczonych w 1992 roku, a u jej podstawy, czyli u podstawy idealnej diety zdrowego człowieka było pieczywo, makarony, ryż i kasze. Tak na logikę – rzeczywiście coś tu nie grało.

Internetowe trenerki fitness, domorosłe dietetyczki i doradcy do spraw rzeźby ciała z YouTube – wszyscy jednym głosem od dawna mówią, żeby najlepiej zrezygnować z chleba, bułek, rogalików i makaronów, jeśli chcemy zredukować masę ciała i zbędną tkankę tłuszczową. A teoria o oddaniu kolacji wrogowi? A niejedzenie po 18:00? Jak to wszystko ma się do chleba i makaronu jako podstawy zdrowego żywienia?

Wreszcie ktoś pozamiatał w tej zakurzonej piramidzie. Instytut Żywności i Żywienia stworzył własny trójkąt w 2009 roku na podstawie tej amerykańskiej z 1992. Ale dziś ten sam Instytut bije się w pierś (zapewne z kurczaka i gotowanej na parze) zamieniając kolejność. U podstawy zdrowego życia nie ma już pysznego chlebka, jest za to wysiłek fizyczny! Powinniśmy ruszać się codziennie przez 30-40 minut, by utrzymać nasze ciało w zdrowiu i świetnej formie. Nie chodzi tu o wyczynowe czy ekstremalne sporty, ale o zwykły ruch – jazda na rowerze, jogging, pływanie, a nawet spacer z psem. Ważne, żeby się trochę poruszać.

Ale ruchem się nie najemy. Przejdźmy zatem do jedzenia. Podstawą naszej diety powinny być około 400 gramów warzyw i owoców (w stosunku 3:1). Kolejne miejsce zajmują zboża, głównie pełnoziarniste, które powinny być dodatkiem do każdego posiłku.  Tuż za zbożem w kolejce ustawia się mleko, które można zastąpić jogurtem lub kefirem. Dalej mamy ryby, jaja oraz mięso, które jednak powinno pojawiać się w naszym menu najrzadziej w ilości około 0,5 kg tygodniowo.

Najwyżej piramidy umieszczono tłuszcze, których powinno się unikać albo przynajmniej ograniczać (głownie mowa o tłuszczach zwierzęcych).

Poza piramidą znalazł się cukier i sól, które mogą w nadmiarze doprowadzić organizm do ruiny (cukrzyca, zawał serca, rak żołądka).

Powinniśmy również pamiętać o odpowiedniej ilości płynów – 1,5 litra wody można oczywiście zastąpić kawą lub herbatą.

Bez ograniczeń można również stosować przyprawy, które z pewnością wzbogacą smak zdrowych potraw.

 

 

 

foto: http://www.izz.waw.pl/