Open’er 2015 – sprawdziliśmy co królowało na głowach uczestniczek!

Open’er 2015 – sprawdziliśmy co królowało na głowach uczestniczek!

opublikowane w Moda z Kapelusza | 0

Festiwal Open’er co roku przyciąga tysiące młodych ludzi. W ostatnich latach, z powodu kapryśnej pogody, triumfy święciły wszechobecne kalosze i płaszcze przeciwdeszczowe. Tym razem upały powyżej 30 stopni i bezchmurne niebo zachęcały raczej do odkrycia ciała – i nakrycia głowy!

Festiwalowa moda jest dość specyficzna, ale jej wspólnym mianownikiem jest luz. Na Open’erze królowała niczym nieskrępowana różnorodność – długie, zwiewne spódnice nie ustępowały pola ekstremalnie krótkim szortom, a między lekkimi topami hippie dostrzec można było koszule w kratę i skórzane ramoneski. Na nogach uczestniczek i uczestników prym wiodły nieśmiertelne trampki, nie zabrakło też sandałów. Niektórzy, wierni tradycji i niezrażeni upałem, paradowali, jak w ubiegłych latach, w barwnych kaloszach.

A co zdobiło głowy fanek zgromadzonych na Open’erze? Wbrew pozorom, nie były to tylko popularne czapki z daszkiem. Dziewczyny dały się ponieść fantazji i ozdobiły swoje głowy na bardzo różne sposoby. Jako że spora część publiczności reprezentowała styl hipisowski, nie mogło zabraknąć legendarnych kwiatów we włosach. Panie mogące się pochwalić długimi warkoczami wplatały w nie chętnie różnokolorowe bądź białe kwiecie. My proponujemy takie oto stroiki do wplatania, np.:

533ac938d78ff61284a55e802cd53491

Innym sposobem na wyrażenie swojego kwiatowego „ja” było ozdabianie głowy wiankami, które od dziesiątków lat są znakiem rozpoznawczym wielu festiwalowych imprez.

Fanki kapeluszy także nie zawiodły i dobrały nakrycia głowy adekwatne zarówno do pogody, jak i do charakteru Open’era. Największą popularnością cieszyły się słomkowe kapelusze – symbol słońca i letniej beztroski. Królowały popularne panamy, ale tuż na nimi znalazło się miejsce na fedory, które od dawna przestały być domeną mężczyzn.

kap6

Nie zabrakło także zdecydowanie kobiecych fasonów. W tłumie często można było dostrzec panie ubrane w duże, materiałowe kapelusze z miękkim, opadającym rondem. Ten rodzaj nakrycia głowy wydobywa dziewczęcy wdzięk nawet z dorosłej twarzy. Dobrze współgrają z nim warkocze – dwa lub jeden długi.
kap3

W tak słoneczne dni, jakimi pogoda obdarzyła uczestników tegorocznego Open’era część dziewczyn poszła na całość, czyniąc z kapelusza główny element swojego stroju. Postawiły na bardzo szerokie ronda, które osłaniały nie tylko ich głowy, ale także podatne na poparzenia słoneczne ramiona. Oczywiście użytkowa funkcja takiego kapelusza, choć nie do przecenienia, nie mogła zdominować jego roli estetycznej we współtworzeniu całej stylizacji.

kap8

kap7

kap4

Pojedyncze osoby odważyły się ustroić swoje głowy w barwne chusty i turbany, grupy znajomych fundowały sobie opaski rozpoznawcze, na przykład z różowymi kocimi uszami. Niepodzielnie królowały jednak kapelusze – wśród nich każdy może znaleźć coś dla siebie.

PORTHOS PHOTOS