Strefy bez selfie

Strefy bez selfie


O tragicznych aspektach robienia fotograficznych autoportretów mówi się już od pewnego czasu. Selfie wraz z kijkami przedłużającymi „rąsię” stały się podstawowym wyposażeniem turystów. Plecak może być dziurawy, koszulka wyciągnięta i brudna, ale sprzęt do robienia sobie zdjęć zawsze będzie w zasięgu.

Im ciekawsze selfie, tym większe szanse na zdobycie przez jego autora i bohatera zarazem lajków na swoim profilu. Prowadzi to czasem do absurdu. Znane są przypadki śmierci z powodu robienia sobie selfie na balustradzie mostu, skraju dachu albo na torach przed nadjeżdżającym pociągiem. Nikt nie ma czasu zajmować się własnym bezpieczeństwem, liczy się przecież kadr.

Plaga bezmyślnych autoportrecistów dotarła także do Indii. W Mumbaju, dziewiątym pod względem populacji mieście świata (ponad 18 mln mieszkańców), statystycznie na pewno łatwo o kogoś, kto będzie niepotrzebnie narażał swoje i cudze życie robiąc najmodniejsze w tym sezonie zdjęcia. Żeby przerwać to zjawisko władze wyznaczyły 16 stref, w których robienie selfie jest zakazane.

Bezpośrednim powodem do takiego działania stał się wypadek na miejscowym wybrzeżu. Pewien mężczyzna utonął starając się wyciągnąć z morza dziewczynę oraz jej dwóch znajomych, którzy spadli z klifu robiąc sobie w niezbyt uważny sposób zdjęcie. Sytuacja miała miejsce na skałach nad Morzem Arabskim. Ciało 37-letniego mężczyzny znaleziono w poniedziałek, 18-letnia dziewczyna wciąż się nie odnalazła.

Selfie stają się także zagrożeniem podczas imprez masowych, gdy ruch tysięcy osób wstrzymywany jest przez nieprzewidziany postój kogoś robiącego sobie w dowolnej chwili zdjęcie. Wśród dużej ilości osób nagromadzonych w jednym miejscu bardzo łatwo o wybuch paniki.

W maju mieszkanka Moskwy przypadkowo strzeliła sobie w głowę pozując do selfie z pistoletem. Do tragedii doszło także w Hiszpanii, gdzie mężczyzna zginął uderzony przez byka podczas dorocznej gonitwy z udziałem tych zwierząt ulicami miasta Villaseca de la Sara. Powodem oczywiście było selfie.

 

 

 

 

foto: pixabay.com