Najpiękniejsze kapelusze z Ascot (1)

 

Tekst: Bogumił Wtorkiewicz 

Przez pięć dni w roku w brytyjskiej miejscowości Ascot, około 45 km na zachód od Londynu, co roku odbywają się wyścigi konne Royal Ascot Racecourse, podczas których podziwia się nie tylko szybkie i piękne konie. Jest to również święto dobrych manier i pięknych kapeluszy. Amerykanka Liliana Aneta Cunningham w książce “Dobre maniery w świecie zachodnim”, opisuje wiele ciekawych zjawisk. Sama autorka może uchodzić za znawczynię savoir vivre, w czym z pewnością pomogła jej edukacja – ukończyła bowiem wiele prestiżowych szkół, gdzie uczyła się dobrych manier i zasad, których powinno przestrzegać się w towarzystwie. Jako ciekawostkę można dodać, że jej korzenie rodzinne wywodzą się z Polski, a miłym tego akcentem jest fakt, że autorka w 1983r. zdobyła tytuł wicemiss Polonii amerykańskiej. Cunningham często uczestniczy w wielu ważnych wydarzeniach towarzyskich na całym świecie, w tym m.in. w królewskich wyścigach konnych Royal Ascot w Anglii. Właśnie te wyścigi dały autorce bodziec do refleksji dotyczącej “wymowy” i “znaczenia” kapeluszy w eleganckim towarzystwie.

Wyścigi konne Royal Ascot są okazją do założenia przez panie najbardziej modnych kapeluszy, a nieodzownym atrybutem panów jest cylinder. Autorka w barwny sposób opisuje epizod z ekskluzywnego spotkania towarzyskiego podczas wyścigów konnych.

“Wśród różnobarwnych strojów pań, a panów w smokingach i cylindrach, wyróżniają się różnych kształtów, fasonów i kolorów damskie kapelusze”. Ach, jaki niespotykany, fascynujący kapelusz – słychać okrzyki podziwu komentatorów TV, którzy kierują kamery na najwspanialsze okazy kapeluszy i strojów, a jednocześnie zdają relacje o pięknie zbudowanych i wystrojonych, a zarazem szlachetnie urodzonych koniach, biorących udział w wyścigach”.

Kapelusze są także nagradzane podczas specjalnego dnia nazwanego “Ladies’ Day”, który przypada zawsze w czwartki podczas corocznych, pięciodniowych wyścigów konnych. Podczas tego dnia wybierany jest najbardziej elegancki i najciekawszy kapelusz damski. Wydarzenie jest szeroko komentowane w brytyjskich mediach, a fotografia właścicielki najpiękniejszego kapelusza i nazwisko projektanta publikowane są w prasie modowej.

Anglia ma Royal Ascot, my mamy pierwszą edycję Warszawskiego Dnia Kapelusza, o którym pisałem w artykule pt. Pierwszy Warszawski Dzień Kapelusza. Właśnie podczas tego dnia, podobnie jak ma to miejsce na Royal Ascot, byłem świadkiem westchnienia – “Ach, jaki niespotykany, fascynujący kapelusz”. Jednym słowem kapeluszowa przyszłość zapowiada się fascynująco. I to w miejscu przy ulicy o skromnej nazwie Mysia 3.

 

PS

Pragnę przytoczyć wiadomość ze starożytności, która jest aktualna i dzisiaj, a mówi o sensie mody, szczególnie roli ubioru u kobiety. Żona Sokratesa Ksantypa, nie chciała iść na procesję i wzbraniała się przed jej oglądaniem. Sokrates, chcąc zachęcić ją do uczestniczenia w tej uroczystości, użył słów pobudzających jej kobiecość:

Ty wychodzisz nie po to, żeby patrzeć, lecz po to, żeby być oglądaną.

 

foto: http://www.telegraph.co.uk/

Obserwuj Aleksandra Galewska-Tomańska:

Z wykształcenia muzyk, pedagog i pedagog specjalny. Zainteresowana tym, co dzieje się na świecie, doszukuje się zależności w zachowaniach międzyludzkich i bieżących wydarzeniach społecznych.